Wiedzy o finansach nie wynosimy z domu ani ze szkoły. Bieżące informacje o produktach pozyskujemy ze stron internetowych instytucji finansowych, u doradców i z reklam – wynika z badania przeprowadzonego przez Ipsos dla platformy edukacyjnej Kapitalni.org, która właśnie wystartowała w nowej odsłonie.

Swoją wiedzę o finansach nisko ocenia 19 proc. Polaków. Największy odsetek ankietowanych – 47 proc. – twierdzi, że ich poziom wiedzy w tej dziedzinie jest średni. Co trzeci respondent wystawia sobie ocenę dobrą lub bardzo dobrą – wynika z badania platformy edukacyjnej Kapitalni.org.

– Brak wiedzy przekłada się zwykle na złe decyzje finansowe, które pogarszają naszą sytuację materialną. Dlatego warto się uczyć. Pomóc w tym może np. nasza platforma edukacyjna Kapitalni.org, która właśnie wystartowała w nowej odsłonie. Portal został wzbogacony o elementy grywalizacji, test osobowości finansowej, indywidualne ścieżki edukacyjne i nowe treści – mówi Marcin Borowiecki, prezes Wonga w Polsce.

Dość niska samoocena Polaków w temacie finansów ma odzwierciedlenie w rzeczywistości. Tylko część z nas jest w stanie odpowiedzieć poprawnie na pytania związane z podstawowymi pojęciami z tego zakresu. Zdecydowana większość Polaków nie wie, jak prawidłowo zachować się np. w razie problemów ze spłatą raty kredytu lub pożyczki.  Aż 43 proc. ankietowanych deklaruje, że w tej sytuacji pożycza pieniądze od bliskich, a17 proc., że nie robi nic. Blisko co dziesiąty (9 proc.) zadłuża się w innym banku lub firmie pożyczkowej, aby uregulować wcześniejsze zobowiązanie.

– To alarmujące dane. Bierna postawa pogłębia tylko problemy. Równie niepokojące jest to, że tak wiele osób pożycza pieniądze na spłatę długu w kolejnej instytucji. Prowadzi to do spirali zadłużenia, z której bardzo trudno wyjść. O problemach z uregulowaniem należności na czas należy poinformować firmę, która udzieliła nam pożyczki. Istnieje szereg rozwiązań, które  pozwolą wspólnie znaleźć wyjście z tej sytuacji. Niestety, taką aktywną postawę wykazuje jedynie jeden na pięciu badanych – mówi Marcin Borowiecki.

66 proc. Polaków potrafi poprawnie wskazać całkowity koszt pożyczki jako najważniejszy parametr porównywania oferty firm pożyczkowych. Z kolei 46 proc. ankietowanych wie, że oprocentowanie popularnego rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego (ROR) jest minimalne. Aż 15 proc. ankietowanych przyznaje jednak, że nie wie, co to jest ROR, a 6 błędnie wskazuje, że jest to konto oprocentowane wyżej niż konto oszczędnościowe.

O finansach uczy nas życie

Jak wynika z badania Kapitalni.org samoocena pod kątem znajomości finansów jest najniższa wśród najmłodszych klientów instytucji finansowych. Jako dobrą lub bardzo dobrą swoją wiedzę w tej dziedzinie oceniło jedynie 23 proc. ankietowanych w wieku 20-24 (wobec ponad 30 proc. wśród osób między 35 a 55 rokiem życia). Osoby młodsze najczęściej przyznają, że ich wiedza jest mała, znikoma lub że nie mają jej wcale (37 proc. wobec 17-20 proc. w pozostałych grupach wiekowych).

Najmłodsi ankietowani wypadają również najsłabiej w teście wiedzy o finansach. Najmniej osób z tej grupy potrafi wskazać, czym jest ROR – 37 proc. Tylko połowa z nich potrafi poprawnie odpowiedzieć na pytanie o najważniejszy parametr pozwalający na porównanie pożyczek.  

Najczęściej poprawnych odpowiedzi niemal na wszystkie pytania dotyczące finansów udzielały osoby w wieku 45+ – co pokrywa się z ich wysoką samooceną. To również dowód na to, że, jak deklaruje 66 proc. Polaków, wiedzę finansową pozyskujemy przede wszystkim w praktyce.

Badania wskazują, że miejscem edukacji finansowej rzadko jest dom. Tylko 16 proc. ankietowanych jako główne źródło wiedzy finansowej wskazuje na rodziców, rodzeństwo i dziadków.

– Mały wpływ rodziny na wiedzę o finansach może wynikać z naszej przeszłości – w PRL nie było instrumentów finansowych, wiedza o finansach wydawała się niepraktyczna. W polskich domach nie ma zatem wielopokoleniowej tradycji rozmawiania na ten temat – mówi Tomasz Jaroszek, ekspert Kapitalni.org.

Badani przyznają także, że niewiele o finansach nauczyła ich szkoła. Jako główne źródło wiedzy na ten temat wskazuje ją jedynie 5 proc. ankietowanych. 

– Edukacja finansowa jest kierunkiem, w którym powinniśmy zmierzać, jeśli myślimy o stabilnym i zrównoważonym rozwoju rynku finansowego i społeczeństwa. Nasz cel to „odczarowanie” jej postrzegania jako trudnej i nudnej – m.in. poprzez wprowadzenie do nauki elementów grywalizacji znanych z gier komputerowych. Zaprojektowaliśmy platformę Kapitalni.org tak, by odwiedzające ją osoby angażowały się w edukację długofalowo. Przez wybrane obszary tematyczne dostępne na platformie użytkownika poprowadzą animowani przewodnicy. Wraz z postępem gry i poprawą naszych finansów, zmienia się również wygląd naszego awatara. Przejście przez kolejne etapy edukacji umożliwi zebranie punktów, od których uzależnione będzie miejsce gracza w rankingu  – mówi Agnieszka Szczepanik, kierownik projektu Kapitalni.org w Wonga w Polsce.

Reklama źródłem informacji

Skąd pozyskujemy bieżące informacje o produktach i usługach finansowych? Przede wszystkim ze stron internetowych instytucji (42 proc.) oraz od ich pracowników (26 proc.). Dla 15 proc. ankietowanych najważniejszym źródłem informacji są reklamy. W grupie wiekowej 20-24 aż 26 proc. respondentów wskazało je jako główny kanał wiedzy o produktach finansowych. 18 proc. Polaków korzystających z internetu w ogóle nie poszukuje wiedzy na ten temat.

– To niepokojące, że głównym źródłem informacji o produktach i usługach finansowych są przede wszystkim kanały sprzedażowe oferujących je instytucji. W idealnej sytuacji wiedza powinna być pozyskiwana aktywnie. Tylko samodzielnie weryfikując informacje możemy mówić o odpowiedzialnym korzystaniu z produktów finansowych – mówi Marcin Borowiecki, prezes Wonga w Polsce.

Nasi Partnerzy

logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Ok, rozumiem.