Słyszałeś, że na rynku inwestycyjnym można zarobić wielkie pieniądze? Że wcale nie musisz posiadać wielkiego kapitału, aby zagarnąć krocie? Że możesz to zrobić nawet bez wychodzenia z domu? Jest w tym ziarno prawdy i z pewnością można tego dokonać, ale będzie to wykonalne przy wykorzystaniu tzw. dźwigni finansowej.

Gdy korzystamy z dźwigni, możliwe są stopy zwrotu rzędu setek czy tysięcy procent i to nawet w skali tygodnia czy miesiąca. Dźwignia ma też jednak swoje drugie oblicze – działa w dwie strony i trzeba umiejętności i doświadczenia, aby dobrze wykorzystać to narzędzie.

Czym jest dźwignia finansowa?

W pewnym uproszczeniu, dźwignia to pożyczka od brokera czy podmiotu, umożliwiającego transakcje z wykorzystaniem lewarowania. Wykorzystywana jest głównie na rynku Forex czy na rynku kontraktów terminowych oraz instrumentów pochodnych np. CFD. Oznacza to, że posiadając X kapitału możemy zawrzeć transakcje o dużo większej kwocie niż ta, którą w rzeczywistości posiadamy.

Jaki jest maksymany poziom dźwigni finansowej w Polsce?

Obecnie maksymalny poziom dźwigni dostępny na polskim rynku to 100:1. Wśród zagranicznych brokerów zdarza się również 500:1, czy nawet 1000:1, ale niewiele podmiotów udostępnia aż tak dużą dźwignię. Jeśli Twój broker oferuje Ci dźwignię na poziomie 100:1, to „zabiera” z Twojego konta 1/100 wartości zawieranej przez Ciebie transakcji. Czyli, gdy chcesz otworzyć transakcję o wartości 100 000 zł przy tej dźwigni, to będziesz potrzebował jedynie 1000 zł własnego kapitału. Innymi słowy, każda zainwestowana złotówka pozwoli na zawarcie transakcji o wartości 100 zł.

Ważne!
Pamiętaj, że zmiana instrumentu który kupiłeś, odbywa się w stosunku nie do Twojego kapitału, w - 1000 zł, ale do kwoty w oparciu o dźwignię, w tym przypadku będzie to 100 000 zł. Jeśli walor zmieni swoją wartość o 1%, czyli o 1000 zł w kierunku innym niż przewidziany przez Ciebie, Twoja pozycja zamyka się, gdyż nie masz więcej kapitału zabezpieczającego. Jeśli się zmieni o 2% w niekorzystną stronę, jesteś dodatkowe 1000 zł w plecy. Działa to oczywiście w dwie strony, gdy dobrze przewidzisz kierunek, zyskasz również w oparciu o dźwignię.

Ujemne saldo - jak się przed nim zabezpieczyć? 

Zabezpieczenie przed ujemnym saldem to coś, na co warto zwracać uwagę, gdy wybierasz brokera. Powyższa sytuacja nie będzie miała miejsca, gdy broker gwarantuje zabezpieczenie przed ujemnym saldem. Oznacza to, że możesz stracić maksymalnie tyle, ile zainwestowałeś i nie zostaniesz z debetem, nawet jeśli ruch cenowy spowodowałby niekorzystną zmianę na Twoim kapitale. Pozycja zamknie się automatycznie, gdy dojdzie do jego całego wykorzystania.

Jakie mogą być konsekwencje braku zabezpieczenia przed ujemnym saldem?

Na rynku dochodzi do różnych perturbacji. Wielu ludzi straciło majątki i zostało z kredytami wobec brokerów w wyniku braku zabezpieczenia. Przykładem może być chociażby frank szwajcarski z 2015 roku.

Co się wówczas dzieje? Broker wzywa do uzupełnienia brakującego depozytu. Jeśli go nie masz, możesz mieć poważny problem. Jeśli dodatkowo zamknęło Ci pozycję, bo ustawiłeś stop lossa (poziom, w którym pozycja automatycznie ma się zamknąć) i wydarzyło się to dużo poniżej ustalonego przez Ciebie poziomu (gdyż taki silny ruch może nie zatwierdzić ustawionego wcześniej stop loss-a), to zostajesz z dodatkowym kredytem.

Dzisiaj coraz więcej brokerów decyduje się na wprowadzanie ochrony przed ujemnym saldem. Wprawdzie biorą na siebie spore ryzyko, to jednak dla inwestorów jest to ważny aspekt i może stanowić o przewadze konkurencyjnej brokera.

Dźwignia finansowa a rynek Forex - czy planowane ograniczenie dźwigni inwestycyjnej wpłynie pozytywnie na rynek?

Statystyki pokazują, że w Polsce na rynku Forex traci pieniądze ok. 80% wszystkich uczestników. Jedynie 20% zarabia na nim pieniądze. W związku z tym planuje się kolejne ograniczenie dźwigni, być może nawet czterokrotnie, czyli do poziomu 25:1. Czy jest to dobre rozwiązanie? W mojej ocenie nie, gdyż obniżenie jej będzie oznaczać, że do zajęcia takiej samej pozycji będzie potrzeba więcej kapitału. Oznacza to w dalszej kolejności, że osoba, która przegrywa pieniądze na rynku, straci ich jeszcze więcej, gdyż wynika to prawdopodobnie z braku umiejętności inwestowania, a nie poziomu dźwigni.

Jeśli chcesz korzystać z dźwigni, miej świadomość jak działa i pamiętaj, że oprócz możliwości osiągnięcia niebotycznych zysków, możesz także sporo stracić. Nigdy nie inwestuj więcej niż jesteś w stanie stracić. Szukaj brokera, który oferuje ochronę przed ujemnym saldem - wtedy będziesz miał pewność, że w sytuacjach, gdy normalnie zostałbyś z debetem, stracisz tylko tyle ile zainwestowałeś. Na pewno korzyścią dźwigni jest to, że osoba dysponująca niskim kapitałem może rozpocząć inwestycje na rynkach finansowych, jednak zastosowanie ma także zasada, że im większa potencjalna stopa zwrotu, tym wyższe ryzyko utraty poniesionych środków.

3.5
/ 5
(liczba głosów: 
2
)
Twoja ocena

Autor:

Karol Pękowski

www.abcrynkow.org
Od 6 lat aktywnie związany z tematyką finansów. Absolwent studiów magisterskich z zarządzania ukończonych na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach. W latach 2012-2014 aktywny działacz społeczny w organizacji AIESEC, nadzorujący międzynarodową wymianę studencką w województwie świętokrzyskim. Na swoim koncie ma wiele odbytych spotkań biznesowych w sektorze MŚP, szkołach jak i prowadzenie działalności gospodarczej. Pasjonat rynków kapitałowych, szeroko pojętej tematyki biznesowej i aktywny uczestnik klubu Cashflow.

Madlena

20.04.2018 09:37

polecam ten artykuł

anka86

19.03.2018 15:29

ciekawy artykuł

Nasi Partnerzy

logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Ok, rozumiem.