Jeśli pracodawca lub pracownik wypowiadają umowę o pracę, strony nie od razu się rozstaną. Nastąpi to dopiero wtedy, gdy minie tzw. okres wypowiedzenia.

W zależności od tego, jaki łączy ich rodzaj umowy o pracę (na okres próbny czy już kolejny angaż) i jak długi był staż zatrudnionego, ten czas według kodeksu pracy może liczyć od trzech dni roboczych do trzech miesięcy. Te ustawowe okresy nie są jednak sztywne i strony mogą je modyfikować. Niekiedy okres do pożegnania będzie dłuższy, jeśli strony zadeklarowały ponadkodeksowe terminy ostatecznego zakończenia współpracy.

Okres wypowiedzenia zależy od umowy

Okres wypowiedzenia umowy o pracę to czas, jaki musi upłynąć od złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu angażu do jego rozwiązania.

Co do zasady z art. 30 § 2 kodeksu pracy, umowa o pracę na okres próbny rozwiązuje się z upływem tego okresu. Jeśli jednak któraś ze stron zechce ją wcześniej zakończyć, może ją rozwiązać za wypowiedzeniem. Do chwili rozstania minie jednak trochę czasu. Zależy on od tego, na jak długo strony umówiły się na próbę. Okres wypowiedzenia potrwa więc:

  • 3 dni robocze, jeżeli okres próbny nie przekracza 2 tygodni,
  • 1 tydzień, jeżeli próba była dłuższa niż 2 tygodnie,
  • 2 tygodnie, jeżeli umowa na okres próbny miała trwać 3 miesiące.

Od 22 lutego 2016 r. nie ma różnic w okresach wypowiedzeniach między umowami o pracę na czas określony, które można teraz wypowiadać, i na czas nieokreślony. Dla obu tych rodzajów angaży okres wypowiedzenia zależy wyłącznie od stażu pracy u pracodawcy i wynosi:

  • 2 tygodnie, jeżeli pracownik pracował krócej niż 6 miesięcy,
  • 1 miesiąc, jeżeli pracownik był zatrudniony co najmniej 6 miesięcy,
  • 3 miesiące, jeżeli pracownik był zatrudniony co najmniej 3 lata.

Kiedy okres wypowiedzenia ulegnie wydłużeniu?

Okresy te obowiązują bezwzględnie i nie można ich skracać nawet w umowie między pracownikiem i pracodawcą. Jedyny wyjątek dotyczy wydłużenia za obopólną zgodą stron. Takie wydłużenie nie może być jednak sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa lub z zasadami współżycia społecznego oraz z określoną w art. 18 kodeksu pracy zasadą korzystności (por. uchwała Sądu Najwyższego z 9 listopada 1994 r., I PZP 46/94 oraz wyroki SN z: 18 czerwca 2002 r., I PKN 376/01 czy z 10 stycznia 2006 r., I PK 97/05).

Te dłuższe terminy wypowiedzenia proponuje się często osobom, które zajmują eksponowane stanowiska, np. menedżerom.

Do okresu zatrudnienia, od którego zależy długość okresu wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony, wlicza się także okres samego wypowiedzenia tej umowy (wyrok SN z 11 maja 1999 r., I PKN 34/99).

Przykład

Jeżeli pracodawca wypowie umowę o pracę 31 grudnia 2019 r. pracownikowi, który przepracował u niego 2 lata 11 miesięcy, to jego okres wypowiedzenia musi trwać 3 miesiące. W okresie tego wymówienia upłynie mu trzyletni okres zatrudnienia i pracownik ma prawo do trzymiesięcznego wypowiedzenia.

Kiedy okres wypowiedzenia może być krótszy?

Kodeks pracy (art. 36 [1] k.p.) dopuszcza też skrócenie okresu wypowiedzenia (umowy na czas nieokreślony), najwyżej jednak do miesiąca. Będzie tak np. wtedy, gdy do wypowiedzenia dochodzi z powodu ogłoszenia upadłości lub na podstawie ustawy o tzw. zwolnieniach grupowych. Za pozostałą część okresu wypowiedzenia pracownik ma prawo do odszkodowania.

Po dokonaniu wypowiedzenia możliwe jest także wcześniejsze rozwiązanie umowy (art. 36 § 6 k.p.), ale nie zmienia to samego trybu rozwiązania. Oznacza to jedynie skrócenie okresu do zakończenia współpracy.

Jak liczyć okres wypowiedzenia?

Nawet jeśli pracodawca dzisiaj zdecyduje o tym, że rozstaje się z pracownikiem, takie pożegnanie nie nastąpi natychmiast, bo okres wypowiedzenia liczy się w dniach, tygodniach czy miesiącach.

Zgodnie z art. 30 § 2 [1] kodeksu pracy okres wypowiedzenia obejmujący tydzień lub miesiąc albo ich wielokrotność kończy się odpowiednio w sobotę lub ostatnim dniu miesiąca.

Okres wypowiedzenia oznaczony w miesiącu rozpoczyna się z pierwszym dniem następnego miesiąca, a nie z dniem złożenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy przed rozpoczęciem tego okresu. Mogłoby to bowiem prowadzić do przedłużenia ustawowych okresów wypowiedzenia (por. wyrok SN z 8 listopada 1988 r., I PRN 48/88).

Przy dzisiejszym tempie życia i dość częstych zmianach pracownicy bywają krótko w zatrudnieniu i korzystają z najkrótszych okresów wymówienia. Warto więc pamiętać, jak należy je prawidłowo policzyć:

  •  w dniach

Taki sposób liczenia wypowiedzenia obowiązuje tylko dla umowy na okres próbny trwający 2 tygodnie. Chodzi tu o dni robocze. Pierwszym dniem wypowiedzenia będzie dzień roboczy, który przypada po dniu, kiedy strona doręczyła wymówienie.

Jako dni robocze traktuje się wszystkie dni, także te dodatkowo wolne od pracy, najczęściej soboty. Do tej puli nie wlicza się natomiast niedziel i świąt.

Przykład

Pracownik zatrudniony na 2-tygodniową umowę na okres próbny od 1 lipca 2019 r. (poniedziałek) złożył wypowiedzenie 3 lipca (środa). Zaczyna ono biec 4 lipca (czwartek). Ponieważ do dni roboczych wlicza się także soboty, które są w tej firmie wolne od pracy, jego wypowiedzenie skończy się w sobotę 6 lipca 2019 r.

  • w tygodniach

To sposób liczenia wypowiedzenia dla np. umowy na okres próbny dłuższy niż 2 tygodnie (wypowiedzenie trwa tydzień) lub umowy bezterminowej, która trwała krócej niż 6 miesięcy.

Wypowiedzenie rozpoczyna bieg w pierwszą niedzielę, która przypada po złożeniu wymówienia. Kończy się, gdy upłynie tydzień lub miną dwa tygodnie kalendarzowe. Ostatnim dniem wypowiedzenia będzie sobota.

Przykład

Pracodawca wypowiedział 19 czerwca 2019 r. (środa) umowę na 3-miesięczny okres próbny. Okres wypowiedzenie zaczyna biec w niedzielę 23 czerwca 2019 r. i skończy się po 2 tygodniach. Jego ostatnim dniem będzie sobota – 6 lipca 2019 r.

  • w miesiącach

Tu okres wypowiedzenia startuje od następnego miesiąca po tym, kiedy jedna ze stron wymówiła umowę. Kończy się zaś z ostatnim dniem miesiąca i trwa pełne miesiące (w zależności od należnego okresu wypowiedzenia – jeden, dwa lub trzy miesiące). Nie ma tu znaczenia, ile dni liczą poszczególne miesiące (30 czy 31 lub nawet 28/29 dni w lutym). Zawsze chodzi o miesiąc.

Przykład

Pracownik z 4-letnim stażem, który ma prawo do 3-miesięcznego wypowiedzenia, wymówił angaż 18 lipca 2019 r. Okres wypowiedzenia zacznie się 1 sierpnia, a skończy się 31 października 2019 r.

Od kiedy liczy się wypowiedzenie gdy pismo o wpowiedzeniu o pracę nie jest dostarczane bezpośrednio

Powyższe przykłady odnoszą się do sytuacji, gdy obie strony się widzą i wzajemnie składają sobie oświadczenia o zakończeniu współpracy. Więcej problemów z ustaleniem, jak policzyć okres wypowiedzenia i datę, kiedy ono upływa, mają ci pracodawcy, którzy pismo o zakończeniu współpracy przesyłają zatrudnionym pocztą, np. przy dyscyplinarnym zwolnieniu z etatu.

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sąd Najwyższy przyjmuje w takiej sytuacji, że pracodawca musi poczekać siedem dni od drugiego awizowania przesyłki z rozwiązaniem angażu bez wypowiedzenia, aby uznać, że adresat mógł je odebrać. Nawet wtedy, gdy nie ujawnił firmie ostatniego miejsca pobytu

Zgodnie z art. 61 kodeksu cywilnego, który odnosi się do stosunków pracy na podstawie art. 300 k.p., oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią (wyrok SN z 14 stycznia 2011 r., II PK 157/10).

Warto więc poczekać, aż upłynie ten termin i nawet jeśli pracownik nie odbierze pisma z firmy do tego czasu, tę datę wpisać – jako koniec współpracy - w świadectwie pracy. Ten okres należy także uwzględnić we wszystkich rozliczeniach ze zwolnionym.

Obowiązki pracodawcy przy rozstaniu z pracownikiem?

Nawet jeśli pracodawca rozstaje się z pracownikiem w trybie pilnym, reguluje mu pensję za czas zatrudnienia i płaci ekwiwalent za niewykorzystany w naturze urlop wypoczynkowy.

Także pracownik, który rozstaje się pokojowo i jest w okresie wypowiedzenia, nie traci swoich uprawnień etatowych. Do ostatniego dnia zatrudnienia zarabia, firma wypłaca mu wynagrodzenie, dopuszcza do wszystkich świadczeń zakładowych, np. z funduszu socjalnego, zapewnia urlop wypoczynkowy proporcjonalny do przepracowanego okresu. Zgodnie z art. 167 [1] kodeksu pracy w okresie wypowiedzenia pracownik musi bowiem wykorzystać przysługujący mu urlop, jeżeli w tym okresie pracodawca udzieli mu urlopu.

Ponadto jeśli to szef był inicjatorem rozstania, a wypowiedzenie trwało co najmniej dwa tygodnie, etatowcowi przysługuje zwolnienie na poszukiwanie pracy. Zachowuje wówczas prawo do wynagrodzenia, a w ostatnim dniu pracy dostaje świadectwo pracy. Firma potwierdza w nim zatrudnienie i przebieg drogi zawodowej oraz uprawnienia, które należą się pracownikowi.

5
/ 5
(liczba głosów: 
3
)
Twoja ocena

Śmieszek

07.08.2019 15:30

Bardzo dziękuję za fachowe porady!

Nasi Partnerzy

logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Ok, rozumiem.