Do niedawna kserowanie dowodów osobistych przez wypożyczalnie sprzętu było powszechną praktyką. 12 lipca 2019 r. weszły w życie przepisy zakazujące kserowania dowodów osobistych pod groźbą kary do dwóch lat więzienia . Są jednak podmioty, które nadal mogą legalnie kserować nasze dokumenty.

Kserokopia dowodu osobistego stwarza ryzyko kradzieży tożsamości. Jeśli dane z dowodu trafią w niepowołane ręce, można ich użyć do stworzenia repliki dokumentu. Jeszcze do niedawna nic nie stało na przeszkodzie, by wytworzyć niemal idealną podróbkę – tzw. dowód kolekcjonerski. Ogłaszające się w internecie firmy deklarowały, że replika dowodu osobistego niczym nie różni się od oryginału. Przestępcy pozyskiwali więc kserówki i zamawiali dowód kolekcjonerski ze skopiowanymi danymi. Następnie taki dokument wykorzystywali do wyłudzania kredytów w bankach i firmach pożyczkowych.

Zakaz kserowania dowodów osobistych

Sytuacja uległa zmianie 12 lipca 2019 roku, kiedy to w życie weszła znowelizowana ustawa o dokumentach publicznych. Artykuł 58 tego dokumentu stanowi: „Kto wytwarza, oferuje, zbywa lub przechowuje w celu zbycia replikę dokumentu publicznego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.” Przy czym za replikę uważa się odwzorowanie lub kopię wielkości od 75 proc. do 120 proc. oryginału, noszącą cechy autentyczności. Dotyczy to nie tylko dowodów osobistych, ale także innych dokumentów publicznych (np. prawa jazdy, paszportu) oraz blankietów dokumentów.

Odpowiedzialność karna nie grozi jednak podmiotom, które wykonują kserokopie do celów urzędowych, służbowych lub zawodowych określonych na podstawie odrębnych przepisów lub na użytek osoby, dla której dokument publiczny został wydany. Wśród instytucji wyłączonych spod ustawy są zatem urzędy państwowe ale także banki i niektóre instytucje finansowe.

Banki mogą kserować i skanować dowody…

Ustawa Prawo bankowe w artykule 122b wskazuje, że „Banki mogą przetwarzać dla celów prowadzonej działalności bankowej informacje zawarte w dokumentach tożsamości osób fizycznych.” Dodatkowym umocowaniem prawnym dla kserowania dowodów jest w tym przypadku ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. Artykuł 34 ust. 4 wspomnianego aktu mówi, że „Instytucje obowiązane na potrzeby stosowania środków bezpieczeństwa finansowego mogą przetwarzać informacje zawarte w dokumentach tożsamości klienta i osoby upoważnionej do działania w jego imieniu oraz sporządzać ich kopie.” Ustawa ta dotyczy nie tylko banków, ale także firm ubezpieczeniowych, kantorów czy instytucji płatniczych.

… ale tylko w określonych sytuacjach

Przy czym Urząd Ochrony Danych Osobowych zaznacza, że banki mogą kserować dokumenty tylko w określonych sytuacjach. Zdaniem UODO, wspomniany wyżej artykuł Prawa bankowego, nie uprawnia banków do przetwarzania danych zawartych w dokumentach tożsamości. Nie powinien być zatem stosowany np. w przypadku zakładania konta, sprawdzania zdolności kredytowej czy zawierania umowy kredytowej. Banki mogą więc kserować lub skanować dowody tylko w sytuacji, gdy mają podejrzenie co do legalności wykonywanych transakcji, czy operacji finansowych. UODO podaje, że w przypadku okazjonalnego transferu pieniędzy wystarczająca może być już kwota o równowartości 1 tys. euro.

UODO podkreśla więc, że firmy nie powinny kserować dowodów w celu zawarcia umowy. Podaje przykład firm telekomunikacyjnych, które także mają w Prawie telekomunikacyjnym wskazany obwiązek przetwarzania danych na podstawie przepisów o ochronie danych osobowych. W tym przypadku jednak, firma może przetwarzać tylko te dane, które są uzasadnione. Nie są więc tu potrzebne takie dane z dowodu, jak nasz wizerunek, płeć czy obywatelstwo. Dane te nie są potrzebne przedsiębiorcy do zawarcia umowy.

Mamy prawo do bycia zapomnianym

Urząd przypomina ponadto, że mamy prawo do żądania usunięcia danych, gdy ustanie cel uzasadniający przetwarzanie takich informacji. Dodaje, że możemy wycofać zgodę także wtedy, gdy w przeszłości zgodziliśmy się na skopiowanie naszego dowodu. Wówczas możemy powołać się na artykuł 17 rozporządzenia RODO („prawo do bycia zapomnianym”), który stanowi że dane zostały zebrane z naruszeniem prawa i nie są już niezbędne do celów, w których zostały zebrane. Jeżeli żądanie to nie zostanie spełnione, możemy wnieść skargę do UODO, w której poprosimy urząd o interwencję i wydanie decyzji nakazującej usunięcie danych.

5
/ 5
(liczba głosów: 
4
)
Twoja ocena

miecio

28.08.2019 15:07

warto wiedzieć, że nie można kserować dowodów

Nasi Partnerzy

logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Ok, rozumiem.