Wielu kierowców przywiązuje dużą wagę do estetyki swojego auta. Z tego względu w miastach jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne myjnie. Ile kosztuje umycie samochodu i jaką myjnię wybrać?

Wpływ sposobu mycia auta na lakier i karoserię samochodową

Zarówno myjnie automatyczne jak i ręczne mają swoich zwolenników i przeciwników. Przeciwnicy mycia automatycznego twierdzą, że tego typu myjnie uszkadzają lakier aut. Zwolennicy uważają, że o wiele łatwiej jest uszkodzić lakier lub plastikowe elementy nadwozia przez nieumiejętne stosowanie wysokociśnieniowych lancy. Kwestią sporną jest też cena. Jedni przekonują, że taniej można umyć auto ręcznie, drudzy że lepiej skorzystać z myjni na stacji paliw. Kto ma rację?

Niewątpliwie najlepszą opcją jest własnoręczne wyszorowanie samochodu gąbką. Niewiele osób ma jednak warunki, by to zrobić. Na dodatek takie mycie nie zawsze może okazać się najtańszym wyjściem. Stosowanie chemicznych detergentów w miejscach do tego nie przeznaczonych jest zakazane i może skończyć się mandatem. Nie można więc tego robić na własnym podwórku czy przed blokiem.

Ile kosztuje mycie samochodu?

Ile kosztuje umycie samochodu na ręcznej myjni? Wersja minimum to około 10 zł. Za taką kwotę możesz kupić 10 impulsów, czyli szorować auto przez 10 minut. Pierwsze 5 złotych warto zużyć na dokładne namydlenie samochodu aktywną pianą. W tym czasie powinieneś fragment po fragmencie oczyścić samochód z brudu. Pianę trzeba spłukać, więc kolejne 2-3 minuty masz na spłukanie mydliny. Czasami proces ten wymaga poświęcenia większej ilości czasu, a co za tym idzie – pieniędzy. Jeśli jednak uda Ci się spłukać samochód w 3 minuty, pozostanie Ci jeszcze 2 zł. Można to przeznaczyć na natrysk wosku. Tyle teorii. W praktyce jednak 10 zł nie zawsze wystarczy na dokładne wyszorowanie samochodu i naniesienie wosku. Także z tego względu, że wielu właścicieli myjni celowo skraca czas trwania impulsów z minuty do 45-50 sekund. Na samo namydlenie i dokładne usunięcie zabrudzeń – także z felg – czasami trzeba więc wydać więcej niż 5 zł. Zwłaszcza w okresie letnim, gdzie karoseria udekorowana jest tłustymi resztkami owadów czy fragmentami skoszonej trawy. 

2-3 minuty mogą być za krótkie także na dokładne spłukanie auta z detergentów. Nie warto oszczędzać, bo chemia może uszkadzać lakier. Dokładne zmycie piany i brudów jest konieczne jeśli chcesz nawoskować samochód. Jeśli tego nie zrobisz, wosk „utrwali” brud i zacieki na karoserii. W praktyce na dokładne umycie auta trzeba przeznaczyć co najmniej 15 zł, a i tak nie zawsze efekt będzie zadowalający.

Cena myjni automatycznej

Jak na tym tle wyglądają myjnie automatyczne? W tym przypadku koszt umycia auta uzależniony jest od wybranego programu. Na każdej myjni dostępnych jest kilka wersji – od standardowej po premium. Do tego użytkownik może dobrać dodatkowe opcje – na przykład z myciem podwozia. Najtańsze wersje to wydatek rzędu 15-18 zł. W tej cenie dostaniemy jednak tylko umycie auta pianą i spłukanie detergentu.

W cenie około 25 zł możemy już umyć samochód aktywną pianą, z opłukaniem podwozia i naniesieniem wosku. Najdroższe są opcje premium – tu koszt sięga nawet do 40 zł. Co dostajemy w zamian? Dłuższe i dokładniejsze mycie, grubszą warstwę wosku, mycie podwozia czy lepsze detergenty, skuteczniej usuwające owady.

Chociaż wydawałoby się, że własnoręczne umycie auta jest zawsze najtańsze, to jednak diabeł tkwi w szczegółach. Trzeba ocenić racjonalnie swoje możliwości i dopiero wtedy wyliczyć co naprawdę będzie się opłacać. Najlepiej będzie to widać na symulacji oszczędności w skali całego roku.

4
/ 5
(liczba głosów: 
2
)
Twoja ocena

Autor:

Tomasz Jaroszek

Ekspert Kapitalni.org
Były dziennikarz ekonomiczny, obecnie bloger i fan nowych mediów. Z rynkem finansowym związany od ponad 7 lat. Był redaktorem działu finanse w Comperia.pl, redaktorem naczelnym Przeglądu Finansowego Bankier.pl, prowadził studio telewizyjne Bankier.pl. Obecnie występuje w mediach jako komentator gospodarki i giełdy. Właściciel Jaroszek Consulting. Wspierał swoimi usługami takie firmy jak Diners Club, X-Trade Brokers, NaTemat.pl, AIP Businness Link. Współautor książki o giełdzie „Ryzykować trzeba umieć”, autor bloga Doradca.tv.

Sebau

10.09.2018 22:10

Mądry sposób na wiedzę! :)

Mario85

14.08.2017 18:05

Ciekawy artykuł polecam !

Nasi Partnerzy

logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Ok, rozumiem.