Zgodnie z kodeksem cywilnym każdy człowiek od chwili urodzenia jest podmiotem praw i obowiązków. Ma więc zdolność prawną. Z kolei zdolność do czynności prawnych określa, w jaki sposób może korzystać ze swoich praw podmiotowych. Przykładowo zdolności do czynności prawnych nie mają osoby, które nie ukończyły 13 lat. Oznacza to, że np. skutecznie nie kupią większej rzeczy, np. hulajnogi elektrycznej, ale zrobią drobne zakupy spożywcze. Pełną zdolność do czynności prawnych nabędą, gdy uzyskają pełnoletność. Ograniczoną zdolność do czynności prawnych mają osoby małoletnie, które ukończyły 13 lat oraz ubezwłasnowolnione częściowo. Oznacza to, że samodzielnie bez zgody rodzica lub osoby sprawującej kuratelę mogą jedynie zawierać umowy w drobnych sprawach, np. robić zakupy spożywcze, czy rozporządzać swoim zarobkiem.

Niekiedy jednak osoby fizyczne nie są w stanie świadomie kierować swoim postępowaniem. Wtedy można je pozbawić zdolności do czynności prawnych lub ją ograniczyć. Najczęściej dzieje się to u osób chorych psychicznie, alkoholików, narkomanów czy niezdolnych do samodzielnego prowadzenia swoich spraw.

Kodeks cywilny dopuszcza wtedy tzw. ubezwłasnowolnienie częściowe lub całkowite, ale musi to orzec sąd. I robi to naprawdę z ważnych powodów po drobiazgowej analizie i na podstawie szczegółowych opinii lekarskich.

Ubezwłasnowolnienie całkowite

Zgodnie z art. 13 kodeksu cywilnego ubezwłasnowolnienie całkowite można orzec wobec osoby, która ukończyła 13 lat, jeżeli wskutek choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innych zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwa lub narkomanii, nie jest w stanie kierować swoim postępowaniem. Dla takiej osoby sąd ustanawia opiekuna, chyba że pozostaje ona jeszcze pod władzą rodzicielską.

Sąd orzeka ubezwłasnowolnienie bezterminowo, ale można – gdy np. stan zdrowia osoby ubezwłasnowolnionej poprawi się – wystąpić o cofnięcie tego ograniczenia. Taki wniosek o zmianę formy lub uchylenie ubezwłasnowolnienia ma prawo złożyć też sama chora osoba.

Instytucja prawna, jaką jest ubezwłasnowolnienie, budzi jednak spore kontrowersje. Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) uważa, że jest to całkowicie niezgodne z konstytucyjnymi zasadami godności i wolności człowieka oraz poszanowania życia prywatnego i rodzinnego. Jego zdaniem należy znieść to rozwiązanie i zastąpić systemem wspieranego podejmowania decyzji.

W 2018 r. RPO przyłączył się nawet do postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, które zainicjowała skarga konstytucyjna złożona przez osobę ubezwłasnowolnioną. Jak opisuje RPO na swojej stronie internetowej, chodziło o sprawę kobiety, którą opiekowała się przyjaciółka. Na wniosek prokuratury z 2015 r. sąd orzekł jej ubezwłasnowolnienie całkowite, powołując się na jej zaburzenia psychiczne. Sama zainteresowana była temu przeciwna. Sąd oddalił apelacje jej i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, a Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skarg kasacyjnych. W lutym 2017 r. ubezwłasnowolniona złożyła skargę konstytucyjną.

Ubezwłasnowolnienie częściowe

W myśl art. 16 kodeksu cywilnego osobę pełnoletnią można ubezwłasnowolnić częściowo, gdy jest chora psychicznie, ma niedorozwój umysłowy albo inne zaburzenia psychiczne (w szczególności chodzi o pijaństwo lub narkomanię), a jej stan nie uzasadnia ubezwłasnowolnienia całkowitego. Potrzebuje jedynie pomocy do prowadzenia swoich spraw. Dla ubezwłasnowolnionego częściowo sąd ustanawia kuratelę.

Ubezwłasnowolnienie i jego skutki

Od chwili, gdy sąd postanowi o ubezwłasnowolnieniu, działania takiej osoby musi potwierdzić opiekun lub kurator. Dlatego to on lub rodzice sprawujący opiekę decydują za ubezwłasnowolnionego. Przy ubezwłasnowolnieniu częściowym można podjąć bez zgody opiekuna drobne czynności w bieżących sprawach codziennych, np. kupić chleb, mleko czy korzystać z popularnych usług (fryzjer, szewc). 

Natomiast przy całkowitym ubezwłasnowolnieniu taka osoba nie może już sama pokierować swoimi decyzjami, np. podarować czy sprzedać swojego majątku, nie przyjmie darowizny. Są też poważniejsze konsekwencje takiego ograniczenia. Ubezwłasnowolniony całkowicie nie nawiąże stosunku pracy, nie zaciągnie kredytów. Nie sporządzi także i nie odwoła testamentu. Bariery dotyczą również sfery rodzinnej, osobistej i obywatelskiej. Taka osoba nie może zawrzeć małżeństwa, nie uzna swego ojcostwa lub nie wytoczy samodzielnie powództwa o ustalenie albo zaprzeczenie ojcostwa lub macierzyństwa, nie może sprawować władzy rodzicielskiej. Taki chory nie ma także czynnego i biernego prawa wyborczego oraz nie weźmie udziału w referendach. Wykluczony jest też z obrotu gospodarczego.

Wniosek o ubezwłasnowolnienie

Wniosek o ubezwłasnowolnienie mogą złożyć tylko określone osoby. Będą to: małżonek, krewni w linii prostej, czyli rodzice, dziadkowie, dzieci, a także rodzeństwo i przedstawiciel ustawowy. Zgodnie z art. 7 kodeksu postępowania cywilnego takie prawo ma też prokurator.

Jeśli wnioskodawcy złożą wniosek w złej wierze lub lekkomyślnie, grozi im grzywna.

O ubezwłasnowolnienie częściowe wolno wystąpić już na rok przed dojściem do pełnoletności osoby, której to dotyczy.

Ubezwłasnowolnienia może też domagać się nawet sam zainteresowany, choć kodeks postępowania cywilnego nie wymienia go wśród wnioskodawców. Dopuścił to jednak Sąd Najwyższy w uchwale z 29 września 2016 r. (III CZP 38/16). Zdaniem SN za przyznaniem bezpośredniemu zainteresowanemu prawa do złożenia wniosku o ubezwłasnowolnienie przemawiają racje humanistyczne i społeczne. Nasiliły się one po podpisaniu Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych z 13 grudnia 2006 r., którą Polska ratyfikowała 25 października 2012 r.

Konwencja stanowczo wskazuje, że dyskryminacja kogokolwiek ze względu na niepełnosprawność jest pogwałceniem przyrodzonej godności i wartości osoby ludzkiej. Dlatego strony konwencji mają zapewnić osobom niepełnosprawnym skuteczny dostęp do wymiaru sprawiedliwości, w tym dostosować przepisy procesowe. Według SN skoro państwo jeszcze tego nie zrobiło, obowiązek taki spoczywa także na orzecznictwie. Dlatego SN uznał, że sam zainteresowany może złożyć wniosek o ubezwłasnowolnienie.

Procedura ubezwłasnowolnienia

Zgodnie z art. 544 kodeksu postępowania cywilnego sprawy o ubezwłasnowolnienie rozpoznają sądy okręgowe w składzie trzech sędziów zawodowych. Właściwy jest wtedy sąd dla miejsca zamieszkania osoby, której dotyczy taki wniosek, a jeśli nie ma ona miejsca zamieszkania – sąd miejsca jej pobytu.

Ci, którzy składają wniosek o ubezwłasnowolnienie, muszą się do takiej rozprawy dobrze przygotować i zgromadzić odpowiednie dokumenty. Przy całkowitym ubezwłasnowolnieniu trzeba wykazać zarówno chorobę, jak i to, że chory nie jest w stanie samodzielnie kierować swoim postępowaniem. Przykładowo nie przyjmuje leków, niepotrzebnie zaciąga duże kredyty, niefrasobliwie rozporządza swoim majątkiem.

Dlatego przy chorobie psychicznej lub niedorozwoju umysłowym, sąd zażąda, aby w wyznaczonym terminie przedstawić świadectwa wydane przez lekarza psychiatrę o stanie psychicznym tej osoby. Może to być także opinia psychologa o stopniu niepełnosprawności umysłowej. Jeżeli natomiast do ubezwłasnowolnienia ma dojść z powodu pijaństwa, sąd będzie domagał się zaświadczenia poradni przeciwalkoholowej, a przy narkomanii – z poradni leczenia uzależnień.

Osobę, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie, sąd wysłuchuje niezwłocznie po wszczęciu postępowania. Powinno się to odbyć w obecności biegłego psychologa oraz – w zależności od stanu zdrowia osoby, która ma być wysłuchana – biegłego lekarza psychiatry lub neurologa. Ponadto osobę taką bada biegły lekarz psychiatra lub neurolog, a także psycholog. Oceniają jej stan zdrowia psychicznego lub zaburzenia psychiczne albo rozwój umysłowy. Lekarze muszą także wskazać, jaki jest zakres jej zdolności do tego, aby samodzielnie kierować swoim postępowaniem i prowadzić swoje sprawy. Uwzględniają przy tym, jak działa i zachowuje się ta osoba.

W postępowaniu o ubezwłasnowolnienie uczestniczy także prokurator, który czuwa nad prawami osoby objętej wnioskiem. Może w niej brać udział także małżonek, jeśli nie był wnioskodawcą w sprawie.

Orzeczenie o ubezwłasnowolnieniu sąd wydaje tylko po przeprowadzonej rozprawie. W postanowieniu orzeka czy ubezwłasnowolnienie jest całkowite, czy częściowe i z jakiego powodu je ustanawia.

5
/ 5
(liczba głosów: 
1
)
Twoja ocena

Nasi Partnerzy

logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Ok, rozumiem.