Gdy umiera rodzic, który spisał testament i pominął w nim jedno dziecko, od pozostałych spadkobierców może ono domagać się tzw. zachowku. Jest to część wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał, gdyby dziedziczył według kodeksu cywilnego, czyli ustawowo, a nie według ostatniej woli zmarłego. Chodzi o to, aby u takiej osoby zmniejszyć poczucie odrzucenia i pokrzywdzenia oraz zrekompensować jej ewentualny błąd testatora. O zachowek po zmarłym pominięty krewny może wystąpić przez 5 lat od ogłoszenia testamentu lub otwarcia spadku. Czasami będzie miał na to więcej czasu, ale musi przerwać bieg tego terminu.

Co to jest zachowek?

Zachowek to nadzwyczajna rekompensata finansowa za uszczuplenie lub pominięcie w testamencie najbliższych, którzy dziedziczą według ustawowego porządku. Tę szczególną instytucję prawa spadkowego reguluje tytuł IV kodeksu cywilnego (art. 991 – 1011 kodeksu cywilnego).

Zachowkiem może być wyłącznie zapłata w pieniądzu, czyli zasądzenie określonej kwoty finansowej. Dlatego pominięty nie może domagać się od innych spadkobierców np. części udziałów w pozostałym po zmarłym przedsiębiorstwie, pamiątkowej zastawy czy rodzinnej figurki, do której ma szczególny sentyment.

Prawo do zachowku

Tę namiastkę spadku otrzymają tylko ci, którzy są w linii prostej wobec zmarłego w dół, czyli jego następcy (zstępni) - dzieci, wnuki, lub w górę (wstępni), czyli przodkowie (rodzice), a także małżonkowie. Przy czym rodzice nabędą to prawo tylko wtedy, gdy po spadkodawcy nie ma zstępnych, czyli np. dzieci, wnuków, prawnuków czy przysposobionych dzieci zmarłego.

Wypłaty zachowku trzeba żądać od spadkobiercy lub spadkobierców, a jeśli ci po dobroci nie chcą podzielić się majątkiem z pominiętym krewnym, ten kieruje sprawę do sądu. Aby określić ten właściwy, musi znać tzw. wartość przedmiotu sporu. To może być trudne, gdy krewny nie był szczególnie zorientowany w sytuacji materialnej testatora.

Jeżeli żąda zachowku do 75 tys. zł, powództwo powinien skierować do sądu rejonowego. Gdy jednak jego wartość przekracza 75 tys. zł, sprawa trafi do sądu okręgowego. Pominięty musi także pamiętać o tym, aby prawidłowo określić tzw. właściwość miejscową sądu. Powództwo o zachowek wytacza się przed sąd ostatniego miejsca zwykłego pobytu spadkodawcy. A jeżeli nie da się ustalić miejsca jego zwykłego pobytu w Polsce, odpowiedni będzie sąd miejsca, w którym znajduje się majątek spadkowy lub jego część.

Wstępując się na drogę sądową, skarżący musi przygotować mocne argumenty, aby wykazać, że miał prawo do sukcesji po zmarłym i uzbroić się w cierpliwość, bo procedura może trwać długo.

Wysokość zachowku

Zgodnie z art. 992 kodeksu cywilnego, aby ustalić udział spadkowy stanowiący podstawę obliczania zachowku, uwzględnia się także spadkobierców niegodnych oraz tych, którzy odrzucili spadek. Nie bierze się natomiast pod uwagę tych, którzy zrzekli się dziedziczenia albo zostali wydziedziczeni. Artykuł 993 k.c. wskazuje, jak ustalić wysokość zachowku. Przy jego obliczaniu nie uwzględnia się zapisów zwykłych i poleceń. Dolicza się natomiast do spadku darowizny oraz zapisy windykacyjne, których dokonał spadkodawca.

Przedawnienie roszczenia o zachowek

Nawet jeśli zlekceważeni najbliżsi po śmierci krewnego dowiedzą się, że po nim nie dziedziczą, mają 5 lat na to, aby domagać się finansowej rekompensaty. Jeśli nie wystąpią o zachowek w tym terminie, roszczenie przedawnia się. Oznacza to, że osoba, od której zażądają zachowku, będzie mogła uchylić się od jego zaspokojenia.

W takim samym terminie przedawnia się roszczenie, gdy nie ma testamentu. Wówczas zachowku należy domagać się od osoby zobowiązanej do jego uzupełnienia z racji otrzymanego od spadkodawcy zapisu windykacyjnego lub darowizny. Stanie się tak, gdy np. ojciec podaruje synowi dom, a córkę pominie, a po jego zgonie okaże się, że nie zostawił testamentu. Siostra będzie więc mogła domagać się od brata zachowku, nawet jeśli darowiznę otrzymał na np. 15 lat przed śmiercią ojca.

Kilka lat dłużej

Termin żądania zachowku liczy się od ogłoszenia testamentu lub otwarcia spadku, gdy jest to związane z zapisem windykacyjnym albo darowizną (art. 1007 kodeksu cywilnego). Do 23 października 2011 r. były tylko trzy lata na domaganie się udziału. Od tego dnia nowelizacja kodeksu cywilnego wprowadziła pięcioletni termin przedawnienia.

Nowy termin objął zarówno roszczenia powstałe po tej dacie, jak i wszystkie, które nie zdążyły się jeszcze przedawnić do 23 października 2011 r.

Kłopot z informacją i terminem

Niekiedy pominięci członkowie rodziny mogą nawet nie wiedzieć, że krewny zmarł, zostawił testament lub został on już ogłoszony. Robi to sąd lub notariusz, gdy mają dowód śmierci testatora. Gdy ogłoszą testament, powinny zawiadomić osoby, których dotyczy ostatnia wola zmarłego, a także wykonawcę testamentu i kuratora spadku. Niewykluczone zatem, że osoba uprawniona do zachowku nie będzie o tym wiedziała, szczególnie wtedy, gdy w rodzinie jest konflikt. Nieświadoma swojego prawa nie wystąpi o zachowek w odpowiednim czasie. Sądy jednak łagodniej traktują przekroczenie tego terminu. Sąd Najwyższy w wyroku z 17 września 2010 r. (II CSK 178/10) uznał, że jeśli uprawniony do udziału w schedzie nie wie o swoim prawie, bieg przedawnienia roszczenia nie rozpocznie się. Z kolei Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, że bieg terminu przedawnienia roszczenia o zachowek rozpoczyna się w dacie uprawomocnienia postanowienia kończącego postępowanie o zmianę postanowienia o stwierdzeniu nabyciu spadku, które obaliło domniemanie, że powód dochodzący zachowku jest spadkobiercą (wyrok z 10 grudnia 2009 r., VI ACa 1251/09).

Bieg roszczenia o zachowek przy kilku testamentach

Może się też zdarzyć, że zmarły pozostawił kilka testamentów, a w każdym inaczej rozdysponował swoim majątkiem. Sąd otwiera i ogłasza wszystkie testamenty, ale potem wyjaśnia, który jest skuteczny. Gdy jest kilka testamentów, bieg roszczenia o zachowek nie rozpoczyna się do ogłoszenia tego testamentu, z którego treści uprawniony wywodzi roszczenie o zachowek (wyrok SN z 22 maja 2013 r., III CSK 319/12).

Natomiast z uchwały Sądu Najwyższego z 22 lutego 1972 r. (III CZP 102/71) wynika, że termin przedawnienia nie biegnie dopóty, dopóki uprawnionego do zachowku uważa się z mocy prawomocnego postanowienia sądu za spadkobiercę testamentowego.

Jak przerwać bieg przedawnienia?

Gdy pominięty w testamencie krewny dowie się o swojej sytuacji, powinien jak najszybciej podjąć działania, aby przerwać tzw. bieg przedawnienia roszczenia. Spowodują one, że ten termin już nie biegnie i będzie się liczył od początku.

Zgodnie z art. 123 § 1 pkt 1 kodeksu cywilnego bieg przedawnienia przerywa:

  • każda czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwzięta bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia,
  • uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje lub
  • wszczęcie mediacji.

Jeśli więc uprawniony do zachowku złoży wniosek o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie ustawy, przerywa to bieg terminu przedawnienia jego roszczenia o zachowek należny od spadkobiercy ustawowego (uchwała SN z 10 października 2013 r., III CZP 53/13). Sąd Najwyższy podkreślił w tym wyroku, że spadkobierca ustawowy zazwyczaj dopiero podczas postępowania o stwierdzenie nabycia spadku dowiaduje się o tym, że został pominięty w spadku i ma jedynie prawo do zachowku.

Bieg terminu może także przerwać uczestnik postępowania w sprawie o stwierdzenia nabycia spadku, gdy podniesie zarzut nieważności testamentu (uchwała Sądu Najwyższego z 22 października 1992 r., III CZP 130/92).

5
/ 5
(liczba głosów: 
2
)
Twoja ocena

Nasi Partnerzy

logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Ok, rozumiem.