Gdy umiera ktoś z rodziny lub przyjaciel, często żyjący krewni lub bliscy dziedziczą po nim majątek. Mogą jednak zdecydować, czy w ogóle przyjąć spadek, a jeśli tak, to w jaki sposób. Wolno im też odrzucić schedę, gdy nie są pewni czy przekazany majątek nie jest obciążony długami, np. dom hipoteką lub gdy hulaszczy tryb życia spadkodawcy wskazuje, że jego bogactwo jest wątłe. Wnikliwa lektura księgi IV kodeksu cywilnego poświęconego spadkom pozwoli uniknąć wielu niespodzianek. Przedstawiamy najważniejsze przepisy z tego zakresu.

Nabycie spadku

Przyjęcie lub odrzucenie spadku to oświadczenie woli spadkobiercy. Warto się nad nim dobrze zastanowić, bo nie można go potem odwołać. Oświadczenie o nabyciu lub odrzuceniu spadku składa się przed sądem (w trakcie postępowania o stwierdzenie nabycia spadku) lub przed notariuszem. Można to zrobić ustnie lub na piśmie z urzędowo poświadczonym podpisem lub przez pełnomocnika, ale potrzebne jest do tego pisemne upoważnienie z urzędowo potwierdzonym podpisem.

Trzy sposoby przyjęcia spadku

Przyjęcie wprost spadku

Zanim spadkobierca przyjmie spadek, powinien zorientować się, jakie były zasoby testatora i czy nie są zadłużone. Ma to poważne konsekwencje finansowe dla następcy. Przez tzw. proste przyjęcie (lub przyjęcie wprost) wchodzi w posiadanie dziedziczonych dóbr bez żadnych ograniczeń. To oznacza, że spadkobierca czy spadkobiercy odpowiadają także za wszystkie długi spadkowe i to całym swoim majątkiem. Jeśli zobowiązania zmarłego przekraczają wartość spadku, spadkobiercy muszą je spłacać. Gdy więc w testamencie wnuczek otrzymuje nieczynną już fabrykę po dziadku, lepiej sprawdzić, w jakim jest ona stanie i czy np. jej nieruchomości, maszyny i pozostały majątek wystarczą na spłatę wierzycieli. Niewykluczone, że do takiej schedy trzeba dołożyć sporo własnych pieniędzy, a jedyne co spadkobiercy zostanie, to … miano wnuczka świetnie prosperującego niegdyś fabrykanta.

Spadek z dobrodziejstwem inwentarza

Takiej niespodzianki uniknie ten, kto przyjmie spadek z tzw. dobrodziejstwem inwentarza. Dzięki temu ograniczy odpowiedzialność za długi spadkodawcy do poziomu wartości spadku. Spadkobierca nie będzie więc oddawał wierzycielom więcej, niż otrzymał po dziadku, a właściwie więcej niż warte są aktywa przyjętego majątku. Ale to też oznacza, że spadek nie wzbogaci dziedziczącego.

Odrzucenie spadku

Sny o bogactwie po śmierci krewnego zniweczy także decyzja o odrzuceniu jego spadku. Może to zrobić zarówno spadkobierca testamentowy, jak i ustawowy. Najczęściej tak postanowi, gdy długi spadkowe są duże, a wartość spadku - niewielka. Może też tak zrobić, aby przekazać udział spadkowy innym członkom rodziny (spadkobiercom ustawowym) bez procedury działu spadku. Ponadto jeśli w testamencie są zapisy lub polecenia, które nakazują spadkobiercy określone czynności, np. przelewanie co miesiąc pewnej sumy dawnej przyjaciółce dziadka, wnuczek ma także prawo odrzucić spadek i skorzystać z dziedziczenia ustawowego. Dzięki temu nie spełni ostatniej woli narzuconej przez antenata.

Data nabycia spadku

Z decyzją o przyjęciu lub odrzuceniu spadku nie trzeba się spieszyć. Jest na nią 6 miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o podstawie dziedziczenia. Sytuacja komplikuje się, gdy spadkobierca nie wiedział o śmierci testatora. Wtedy termin biegnie od dnia, w którym ta informacja do niego dotarła (jeśli jest spadkobiercą ustawowym) lub od dnia, w którym dowiedział się o ogłoszeniu testamentu. Spadkobierca musi jednak udowodnić, dlaczego opóźnił się z czynnościami spadkowymi. Może to wynikać stąd, że np. krewniak zmarł zagranicą, a spadkobierca też nie był obecny w kraju, gdy dotarła wiadomość o zgonie.

Jeśli jednak ten termin zostanie naruszony i zabraknie oświadczenia o spadku, sąd uzna, że został on przyjęty z dobrodziejstwem inwentarza. Wyjątkowo od skutków prawnych oświadczenia o odrzuceniu lub przyjęciu spadku można uchylić się nawet po latach, gdy do takiej decyzji (lub jej braku) doszło pod wpływem błędu lub groźby. To jednak powinien zatwierdzić sąd.

Koszty postępowania spadkowego są niewielkie…

Sądowa opłata za wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po jednej osobie to wydatek 50 zł. Nie zależy ona od wartości lub składu majątku spadkowego. Nie ma tu też znaczenia, ilu spadkobierców występuje w sprawie ani ile testamentów zostawił spadkodawca. Gdy sąd wyda takie postanowienie, spadkobierca występuje o jego odpis. Za każdą jego stronę zapłaci po 6 zł. Jeśli w trakcie rozprawy jej uczestnik złoży oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, za jego odebranie sąd pobiera 50 zł. U notariusza akt poświadczenia dziedziczenia kosztuje 100 zł i na uzyskanie takiego dokumentu czeka się krócej niż w sądzie.

…ale podatek od spadku może być wysoki

Co do zasady od otrzymanego majątku od testatora trzeba zapłacić podatek od spadku i darowizn. Ale gdy jego wartość jest niewielka i nie przekracza tzw. kwoty wolnej od podatku, daniny nie będzie. Kwota wolna różni się w zależności od tego, do jakiej grupy podatkowej należy dziedziczący. W 2018 r. jest to np. 9637 zł, jeżeli nabywcą spadku jest małżonek, zstępni (dzieci, wnuki, prawnuki), wstępni (np. matka, ojciec, dziadkowie), rodzeństwo, pasierb, ojczym, macocha, teściowie, zięć, synowa. To osoby zaliczone do I grupy podatkowej.

Najbliżsi nie zapłacą jednak podatku od spadku, gdy zgłoszą nabycie otrzymanego majątku właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego. Mają na to 6 miesięcy od dnia powstania obowiązku podatkowego. Kiedy upływa ten termin? W ciągu 6 miesięcy od uprawomocnienia się postanowienia sądu o nabyciu spadku albo 6 miesięcy od dnia zarejestrowania u notariusza aktu poświadczenia dziedziczenia.

Gdy spadek pochodził od wujka, ciotki czy rodzeństwa małżonków, nabywca znajduje się w II grupie podatkowej i nie zapłaci podatku, gdy wartość spuścizny nie przekroczy 7276 zł. Jeśli spadkodawcą jest osoba niespokrewniona z dziedziczącym, czyli mieszcząca się w III grupie podatkowej, kwota wolna wynosi 4902 zł. Od nadwyżki podstawy opodatkowania ponad dopuszczalną kwotę w II i III grupie podatkowej, podatek od spadku oblicza się według określonych limitów i skali od 7 do 20 proc. (art. 15 ustawy z 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn, tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 644).

Zgodnie jednak z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 czerwca 2018 r. (sygn. II FSK 1525/16) można uniknąć zapłaty podatku nawet w III grupie podatkowej, gdy w odpowiedni sposób spadkodawca skonstruuje polecenie w testamencie na rzecz dziedziczącego. Gdy więc zażyczy sobie, aby spadkobierca spieniężył np. jego kolekcję cennych znaczków pocztowych przekazanych w spadku i kupił sobie za to dom lub samochód, to fiskusowi nic się nie należy za tę transakcję.

Barbla

02.09.2018 19:55

Spadek to nie zawsze pozytyw

Nasi Partnerzy

logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Ok, rozumiem.