Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, każde gospodarstwo domowe w Polsce ma prawo zmienić dostawcę energii elektrycznej. Proces ten nie jest trudny ani czasochłonny, a oszczędności mogą być wymierne i sięgać nawet kilkuset złotych w skali roku. Podpowiadamy jak zmienić dostawcę i na co zwracać uwagę wybierając nową ofertę.

W Polsce działa pięciu operatorów systemu dystrybucyjnego energii. Na północy kraju jest to Energa Operator, na południu Tauron Dystrybucja, na zachodzie Enea Operator, na wschodzie i w centrum PGE Dystrybucja oraz innogy Stoen w Warszawie. Są to firmy odpowiadające za dostarczenie prądu do naszych domów. Każda z wyżej wymienionych firm jest monopolistą w swoim regionie. Dzięki temu nad naszymi głowami nie mamy plątaniny kabli od różnych dostawców. Każda z tych firm dba także o infrastrukturę na swoim terenie i w razie awarii jest zobowiązana ją usunąć.

Sprzedażą energii elektrycznej zajmują się natomiast dystrybutorzy. Największe firmy zajmujące się sprzedażą to oczywiście podmioty należące do operatorów systemu dystrybucyjnego energii. Oprócz nich na rynku działa jednak kilkaset mniejszych firm. Korzystają one z sieci dystrybutorów w podobny sposób, jak wirtualni operatorzy telefonii komórkowej korzystają z nadajników czterech największych telekomów. Mniejsze podmioty muszą zabiegać o nowych klientów, więc starają się oferować bardziej konkurencyjne stawki. Wprowadzają różne plany taryfowe, które użytkownik może dostosować do indywidualnych preferencji i oszczędzić.

Ile można oszczędzić zmieniając dostawcę energii?

Najprostszym sposobem do wykonania obliczeń jest skorzystanie z dostępnego na stronach Urzędu Regulacji Energetyki kalkulatora. W pierwszym kroku musisz wpisać kod pocztowy właściwy dla Twojego miejsca zamieszkania, następnie wyświetli Ci się lista działających w Twoim regionie sprzedawców energii.  Po wybraniu firmy, która dostarcza Ci prąd dostaniesz zestawienie konkurencyjnych ofert wraz ze stawką, jaką mógłbyś zaoszczędzić w skali roku „po przesiadce” do innego operatora. I tak na przykład osoby mieszkające na ulicy Marszałkowskiej w Warszawie, korzystające z oferty PGE Obrót, zużywające rocznie 2200 kWh w taryfie G12 po zmianie dostawcy na konkurencyjną firmę mogłyby przy takich samych warunkach zaoszczędzić w skali roku ok. 507 zł. To 42,25 zł miesięcznie.

Mniejsze firmy konkurują atrakcyjnymi stawkami, ale nie zawsze grają fair. Urząd Regulacji Energetyki ostrzega, by zawsze dokładnie czytać umowy, które podpisujesz. Wzmożoną czujność warto zachować zwłaszcza w przypadku akwizycji bezpośredniej i telefonicznej. Możemy bowiem nieświadomie zmienić pakiet cenowy na znacznie gorszy. Dlatego przed podpisaniem umowy należy dokładnie porównać plany taryfowe i koszty, sprawdzić jakie firma oferuje opcje płatności, jaki jest okres obowiązywania kontraktu i na jakich warunkach można wypowiedzieć umowę. Zdarzają się przypadki stosowania niedozwolonych klauzul w umowach -  na przykład kar za kolejną zmianę.

Jak zmienić dostawcę prądu?

Zmianę dostawcy prądu można dokonać na dwa sposoby. Najprościej jest udzielić upoważnienia nowemu dostawcy do reprezentowania przed operatorem systemu dystrybucyjnego oraz przed dotychczasowym sprzedawcą. Nowy dostawca w Twoim imieniu wykona wszystkie niezbędne formalności.

Możesz też przejść przez cały proces samodzielnie. W tym przypadku należy podpisać umowę z nowym dostawcą i wypowiedzieć kontrakt poprzedniemu. Po wypowiedzeniu umowy, oprócz nowej umowy sprzedaży z wybranym sprzedawcą, trzeba też zawrzeć osobną umowę z operatorem systemu dystrybucyjnego o świadczenie usług dystrybucji. W określonych przypadkach może zajść potrzeba wymiany licznika, ale tę operację bierze na swoje barki operatorem systemu dystrybucyjnego.

Proces zmiany dostawcy energii elektrycznej trwa do miesiąca. Umowy są tak skonstruowane, że nie pojawia się ryzyko przerw w dostawie prądu – w momencie gdy wygasa jedna umowa, zaczyna obowiązywać następna. Operatora można zmieniać dowolną ilość razy, ale podobnie jak w przypadku umów w telekomami kontrakty zawierane są na określony czas.

Autor:

Tomasz Jaroszek

Ekspert Kapitalni.org
Były dziennikarz ekonomiczny, obecnie bloger i fan nowych mediów. Z rynkem finansowym związany od ponad 7 lat. Był redaktorem działu finanse w Comperia.pl, redaktorem naczelnym Przeglądu Finansowego Bankier.pl, prowadził studio telewizyjne Bankier.pl. Obecnie występuje w mediach jako komentator gospodarki i giełdy. Właściciel Jaroszek Consulting. Wspierał swoimi usługami takie firmy jak Diners Club, X-Trade Brokers, NaTemat.pl, AIP Businness Link. Współautor książki o giełdzie „Ryzykować trzeba umieć”, autor bloga Doradca.tv.

Nasi Partnerzy

logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Ok, rozumiem.