Czy po upadłości firmy warto zgłosić zaległą wierzytelność do sądu?

Witam. Mój pracodawca ogłosił sądowa upadłość. Wypłacił mi większą cześć zaległych zobowiązań. Do uregulowania pozostała zaległość w wysokości 2,5 miesięcznych zarobków. Z informacji uzyskanych od osoby odpowiedzialnej w firmie za sprawy pracownicze wiem, że syndyk złożył do sądu jakieś papiery dotycząc tej kwestii. Czy w tej sytuacji mam sam składać do Sądu wniosek o wpisanie mojej wierzytelności czy poczekać na informacje od Syndyka. Proszę o odpowiedź.

Pytanie od: Dominik


Nasz ekspert odpowiada

Pracodawca długi wobec pracowników powinien sam wskazać syndykowi, a syndyk powinien je umieścić na liście wierzytelności. Warto jednak zadbać o to samemu ze względu na to, że często zdarzają się sytuacje przekazania niepełnych informacji, albo nieporozumienia, albo zwykłe błędy ludzkie, na skutek których wierzytelność pracownika nie zostanie objęta listą wierzytelności wg. której później wypłacane są z upadłości uzyskane środki.

Najlepiej samemu złożyć zgłoszenie wierzytelności (teraz znacznie uproszczone), albo sprawdzić listę wierzytelności we właściwym wydziale sądu gospodarczego.

0
/ 5
(liczba głosów: 
0
)
Twoja ocena

Bardzo prawdopodobne, że odpowiedź na nurtujące cię pytanie znajduje się już w naszej bazie. Sprawdź to! W tym celu w okienku poniżej opisz hasłowo swój problem – postaraj się ograniczyć do trzech–czterech słów. Jeżeli wynik będzie negatywny, zadaj pytanie, korzystając z formularza.

Zadaj pytanie

Nasi eksperci dołożą wszelkich starań, aby szybko odpowiedzieć na Twoje pytanie. Mimo to w niektórych przypadkach czas oczekiwania na odpowiedź może wynosić od kilku do kilkunastu dni. Redakcja zastrzega sobie prawo niepublikowania pytań zadawanych wielokrotnie lub tych, na które odpowiedzi pojawiły się już w serwisie.

Nasi Partnerzy

logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Ok, rozumiem.