Jak pozbyć się komornika?

Mój brat narobił trochę długów, ale po pisemnej umowie z wierzycielem regularnie je spłacał w małych kwotach. Nagle dostał komornika, który wszedł na jego pobory nie informując o sprawie w sadzie i wogóle. Chcialabym mu pomoc i wspólnie jakoś całą rodziną spłacić całość tego długu...dużo tego nie zostało ale doliczając odsetki kto wie. Jak i gdzie szukać pomocy żeby to w całości spłacić i żeby miał problem z głowy?

Pytanie od: Malgosia


Nasz ekspert odpowiada

Wszczęcie postępowania egzekucyjnego często niefortunnie układa się w taki sposób, że dłużnik szybciej dowiaduje się o nim z zajęcia na rachunku, niż z pisma komornika o wszczęciu postępowania. Tak też najwidoczniej było w tym przypadku.

Jeśli brat spłacał długi bez nakazu, wyroku albo innego tytułu wykonawczego, to w pierwszej kolejności warto sprawdzić, czy należność jest właściwie rozliczona - być może do spłaty pozostało mniej.

Jeśli okaże się że pozostało coś do zapłaty, to warto skontaktować się bezpośrednio z wierzycielem, bo tylko on może wstrzymać egzekucję i np. umorzyć część odsetek. Wreszcie - szybka reakcja może zmniejszyć opłaty należne komornikowi.

4
/ 5
(liczba głosów: 
1
)
Twoja ocena

Bardzo prawdopodobne, że odpowiedź na nurtujące cię pytanie znajduje się już w naszej bazie. Sprawdź to! W tym celu w okienku poniżej opisz hasłowo swój problem – postaraj się ograniczyć do trzech–czterech słów. Jeżeli wynik będzie negatywny, zadaj pytanie, korzystając z formularza.

Zadaj pytanie

Nasi eksperci dołożą wszelkich starań, aby szybko odpowiedzieć na Twoje pytanie. Mimo to w niektórych przypadkach czas oczekiwania na odpowiedź może wynosić od kilku do kilkunastu dni. Redakcja zastrzega sobie prawo niepublikowania pytań zadawanych wielokrotnie lub tych, na które odpowiedzi pojawiły się już w serwisie.

Nasi Partnerzy

logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Ok, rozumiem.