Czy wprowadzenie w błąd konsumenta przy podpisywaniu umowy można uznać za nieuczciwą praktykę rynkową?

Zawarłem z operatorem umowę bezterminową na świadczenie usługi Internetu. Zgłaszając osobiście w siedzibie operatora awarię powiedziano mi, że muszę podpisać nową umowę, a pozostałe punkty umowy są bez zmian. Dałem wiarę i podpisałem tym bardziej że był drobny druk i nie miałem okularów. Zmiana miała polegać jedynie na zmianie abonamentu z 60 zł do kwoty 62 zł. Po 5 latach od podpisania tej umowy okazało się, że to był tylko pretekst do zmiany umowy. Nowa umowa była teraz na 24m-ce z automatycznym przedłużeniem ale z możliwością wypowiedzenia. Znikł punkt o informowaniu abonenta o zadłużeniu i wezwaniu listem poleconym do zapłaty. Dodatkowo po okresie 24 m-cach umowa staje się bezterminowa i po tym okresie mam płacic 100% więcej czyli 124 zł. Pytanie:
1. Czy taki sposób dostarczenia umowy i zapoznania się z nim jest prawidłowy?
2. Czy we wzorcu umowy nie powinien znaleźć się punkt dotyczący informowania klienta o zadłużeniu i czy brak takiego zapisu nie ogranicza odpowiedzialności operatora?
3. W umowie nie ma mowy o fakturach. Operator nie przesyła faktur papierowych ani e-faktur.
4. Po jakim czasie zadłużenie się przedawnia?
5. Czy można doprowadzać do znacznej szkody materialnej klienta przez swoje działanie i jaki jest na to paragraf?
Nadmieniam że cały ten okres płaciłem regularnie kwotę abonamentu 62 zł. Przez ten okres urosło zadłużenie ok. 3000 zł + odsetki. Dziękuję za rzeczowe odpowiedzi na pytania. 

Pytanie od: Włodek


Nasz ekspert odpowiada

Na wstępie muszę zaznaczyć, że udzielenie właściwej i wyczerpującej porady bez zapoznania się z umową nie jest możliwe. Wskażę więc tylko na te elementy, które można ocenić bez znajomości treści zawartego przez Pana kontraktu. Przede wszystkim należy wskazać, że po 5 latach trudno będzie kwestionować okoliczności związane z zawarciem umowy. Teoretycznie można wskazać na nieuczciwe praktyki rynkowe w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (t.j. Dz. U. 2017, poz. 2070) - sprzeczność zapisów z zapewnieniami, ale wykazanie praktyki może okazać się niemożliwe. Można za to rozważać, czy brak zapisania w umowie pewnych obowiązków przedsiębiorcy nie stanowi takiej praktyki. Dotyczy to zwłaszcza informowania o należnościach i zadłużeniu. Mogła jednak zaistnieć taka sytuacja, że wyraził Pan zgodę na dostarczanie informacji innym kanałem lub na inny adres - to trzeba zweryfikować u operatora. Sama umowa może też odnosić się do odrębnego regulaminu, który powinien być doręczony Panu przy zawieraniu umowy.

W samej umowie można doszukiwać się niedozwolonych postanowień umownych w rozumieniu przepisu art. 385(1) Kodeksu cywilnego. Stanowi on następująco:

§ 1. Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

§ 2. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie.

§ 3. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.

§ 4. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje.

Ocenie będą podlegały jednak postanowienia, które umowie są. Nie można oceniać postanowień, jako niedozwolonych, których nie ma, choć powinny być.

To, co w tej sprawie wydaje się szczególnie istotne, to to, że najprawdopodobniej część Pana zadłużenia uległa przedawnieniu. Zgodnie z przepisem art. 117 § 2 Kodeksu cywilnego, po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba, że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Zgodnie z przepisem art. 118 Kodeksu cywilnego roszczenie o zapłatę przedawniło się z upływem 3 lat.

Znowelizowane w 2018 roku przepisy uniemożliwiają przedsiębiorcy - co do zasady - dochodzenie przedawnionych roszczeń przeciwko konsumentowi. Stanowi o tym art. 117 § 2(1). Może Pan wskazać operatorowi na fakt przedawnienia ze wskazaniem, że odmawia Pan zapłaty przedawnionych należności. Gdyby uznał Pan roszczenie lub zaczął spłacać należność, a nawet zwrócił się do operatora o rozłożenie na raty, mogłoby to uniemożliwić powoływanie się na przedawnienie.

Z Pana opisu nie wynika, czy złożył Pan reklamację. Jeżeli nie, proszę to zrobić - reklamację należy złożyć na piśmie, najlepiej za potwierdzeniem na kopii w siedzibie operatora. W reklamacji proszę zakwestionować naliczanie wyższej opłaty, zażądać jej anulowania i wskazać na przedawnienie części należności. W razie dalszych problemów proszę skontaktować się z Powiatowym lub Miejskim Rzecznikiem Konsumentów w Pana miejscu zamieszkania.

5
/ 5
(liczba głosów: 
2
)
Twoja ocena

Bardzo prawdopodobne, że odpowiedź na nurtujące cię pytanie znajduje się już w naszej bazie. Sprawdź to! W tym celu w okienku poniżej opisz hasłowo swój problem – postaraj się ograniczyć do trzech–czterech słów. Jeżeli wynik będzie negatywny, zadaj pytanie, korzystając z formularza.

Zadaj pytanie

Nasi eksperci dołożą wszelkich starań, aby szybko odpowiedzieć na Twoje pytanie. Mimo to w niektórych przypadkach czas oczekiwania na odpowiedź może wynosić od kilku do kilkunastu dni. Redakcja zastrzega sobie prawo niepublikowania pytań zadawanych wielokrotnie lub tych, na które odpowiedzi pojawiły się już w serwisie.

Nasi Partnerzy

logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Ok, rozumiem.