Lombardy kojarzą się Polakom jako ostatnia deska ratunku. W sytuacji, gdy bank lub firma pożyczkowa odmawia konsumentowi udzielenia finansowania, np. z powodu braku zdolności kredytowej lub wpisu do rejestru dłużników, ten często kieruje swoje kroki do lombardu. Zastawiając przedmiot w lombardzie, trzeba jednak zachować dużą czujność. Na co szczególnie należy zwrócić uwagę, korzystając z pożyczek pod zastaw? Podpowiada nasz Partner - Fundacja Rozwoju Rynku Finansowego. Ponadto, w tym artykule masz możliwość zadać pytanie naszemu Ekspertowi.
Pokaż więcej
Porady prawne online nawet w 24h

Pożyczka pod zastaw – co to takiego 

Zacznijmy od wyjaśnienia, jak działa lombard i na czym polegają tego rodzaju usługi. Otóż w największym skrócie, klient zaciąga w lombardzie krótkoterminową pożyczkę (np. na 7 lub 30 dni), która jest zabezpieczona zastawem, czyli konkretnym przedmiotem, np. telefonem komórkowym, komputerem czy biżuterią. Wartość pożyczki to kwota, na jaką pracownik lombardu wycenia dany przedmiot. Do momentu spłaty pożyczki, przedmiot, na którym ustanowiony jest zastaw nie może być sprzedany przez lombard – jest to nadal własność konsumenta. Ale jeśli klient nie spłaci pożyczki (kwoty bazowej oraz pozostałych opłat, bo pożyczka lombardowa podobnie jak inne instrumenty kredytowe wiążą się dla konsumenta z dodatkowymi kosztami), lombard uzyska prawo do dysponowania przedmiotem i będzie mógł wystawić go na sprzedaż. 

Jeśli masz pytanie dotyczące pożyczek pod zastaw ZAPYTAJ Eksperta

Dlaczego korzystamy z lombardów 

W czasie pandemii COVID-19 lombardy mocno zyskały na popularności. Jak wynika z analizy Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP), który w maju 2021 roku opublikował pierwszy w Polsce raport poświęcony rynkowi lombardów, w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy pożyczki pod zastaw stały się niemal tak samo popularne jak pożyczki z instytucji pożyczkowych czy banków.  

Tylko w ciągu roku z usług lombardów skorzystało około 1,5 miliona Polaków. Większość z nich odwiedziło tego typu punkty, bo zmusiła ich do tego sytuacja życiowa. Aż 65 proc. osób odwiedzających lombardy w czasie pandemii korzystało z nich w związku z pogorszeniem swojej sytuacji materialnej w trakcie lockdownu, a 41 proc. z nich skorzystało z ich usług, bo nie otrzymało wcześniej finansowania z banku lub firmy pożyczkowej.  

Z przytoczonych powyżej danych wynika, że decyzja o skorzystaniu z pożyczki pod zastaw ma podłoże ekonomiczne. Zresztą, jak wynika z raportu, pieniądze pozyskane z lombardów klienci najczęściej przeznaczają na bieżące wydatki konsumpcyjne: żywność, odzież, obuwie (36%), opłaty i rachunki (25%), na jednorazowy większy wydatek (14%), na spłatę innego zobowiązania (11%). To wszystko oznacza, że konsument kierujący swoje kroki do lombardu, nierzadko podejmuje decyzje pod wpływem emocji, co może mieć realny wpływ na zmniejszenie jego czujności. Zależy mu, aby uzyskać środki tu i teraz, przez co nie kalkuje dokładnie kosztów pożyczki, a także nie czyta wnikliwie dokumentów, które podpisuje.  

W dalszej części artykułu wyjaśniamy na co należy zwrócić szczególną uwagę, korzystając z usług lombardów 

Jakie są limity kosztów pożyczki pod zastaw 

W świetle obowiązujących przepisów pożyczki pod zastaw są uznawane za kredyt konsumencki, a to oznacza, że koszty takiej pożyczki są ściśle regulowane i nie powinny przekraczać limitów określonych w ustawie o kredycie konsumenckim (z 12 maja 2011 roku, Dz.U. 2011 Nr 126 poz. 715). Aktualnie maksymalna wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu wynosi 25 proc. pożyczonej kwoty plus 30 proc. za każdy rok kredytowania, jednak nie więcej niż 100 procent. W praktyce, od klienta pożyczającego 1000 złotych na 1 rok, kredytodawca nie może zażądać więcej niż 550 zł opłat z tytułu udzielonego finansowania plus odsetki. Te ostatnie też są regulowane prawem i na dzień 9 grudnia 2021 r. maksymalna stawka odsetek ustawowych nie może wynosić więcej niż 10,5% w skali roku (podst. prawna. to art. 359 § 21 K.c.)

Tyle w teorii. W rzeczywistości bywa, że wiele lombardów zamiast umów o kredyt konsumencki stosuje inny rodzaj umowy, w którym nie ma określonej górnej wysokości kosztów, jakie może ponieść konsument. Takimi umowami, z którymi najczęściej spotykamy się w lombardach są umowy na odpłatne przechowywanie przedmiotów czy też umowy sprzedaży z prawem odkupu. Należy wiedzieć, że tego rodzaju umowy są zdecydowanie mniej korzystne dla klientów niż tradycyjne umowy pożyczki (innymi słowy umowy o kredyt konsumencki), z którymi mamy do czynienia w bankach czy firmach pożyczkowych. Dlatego zastawiając przedmiot w lombardzie, należy wnikliwie wypytać o wszystkie koszty, jakie wiążą się z udzieleniem finansowania – jakie dokładnie opłaty składają się na te koszty, jaka jest ich wysokość i jak zmieniają się one w czasie.  

Ile może wynosić wycena przedmiotu  

Mówiąc o kosztach pożyczki, nie możemy zapominać, że poza oprocentowaniem i kosztami pozaodsetkowymi (np. prowizją czy opłatą za przechowywanie przedmiotu) składa się na nie wycena zastawianego przedmiotu. Chodzi o kwotę, jaką proponuje pracownik lombardu w zamian za dany przedmiot. Dla przykładu, zastawiając nowy telefon komórkowy, który aktualnie można kupić w sklepie lub na różnych serwisach aukcyjnych za 1000 zł, gdy klient od pracownika lombardu otrzymuje za niego ofertę 700 zł, oznacza to, że już na wstępie koszty finansowania wynoszą 30 procent. Do tego trzeba doliczyć inne opłaty, jak np. prowizja czy oprocentowanie. Zgodnie z prawem maksymalna wysokość kosztów powinna mieścić się w limicie 30+25 proc. (o którym piszemy powyżej), a oprocentowanie nie może wynosić więcej niż 10,5 procent. Niestety jak wynika z raportu ZPP wiele lombardów stosuje znacznie wyższe stawki, sięgające nawet 1,5 proc. dziennie.  

Klarowne warunki wykupu przedmiotu oraz wydłużenia zastawu 

Na przedmiocie, który konsument pozostawia tymczasowo w lombardzie jest ustanawiany zastaw. Do upłynięcia czasu, na jaki jest zawarta umowa pożyczki pod zastaw (np. 30 dni), właścicielem przedmiotu formalnie jest nadal konsument. Prawo własności ustaje, gdy klient nie spłaca pożyczki w określonym terminie. Wtedy właściciel lombardu może swobodnie dysponować przedmiotem i wystawić go na sprzedaż. Jeśli zależy nam na odzyskaniu przedmiotu, a nie na jego sprzedaży, należy dokładnie omówić warunki transakcji z pracownikiem lombardu. A zatem, oprócz kosztów, trzeba ustalić czas, jaki pozostaje na wykup danego przedmiotu, a także warunki ewentualnego wydłużenia okresu pożyczki. Chodzi o takie sytuacje, gdy pierwotny plan wykupienia przedmiotu np. po upływie miesiąca, z różnych przyczyn nie może zostać zrealizowany. Wtedy z reguły można wnioskować o wydłużenie terminu spłaty, ale to wiąże się z dodatkowymi opłatami, często liczonymi w skali dziennej, dlatego jeszcze przed zawarciem umowy, ustalmy szczegółowo te kwestie.  

Jeśli masz pytanie dotyczące pożyczek pod zastaw ZAPYTAJ Eksperta

Umowa powinna być zawarta na piśmie 

Wszelkie transakcje o charakterze ekonomicznym, a taką niewątpliwie jest pożyczka pod zastaw, powinny być zawierane na piśmie. Ustalenia ustne mogą okazać się mało wiążące dla jednej ze stron transakcji, łatwo je podważyć lub zmieniać ich pierwotny kontekst. Przestrzegamy przed tego typu praktyką! Nawet jeśli pracownik lombardu tłumaczy się, że „zawierana” umowa nie jest klasyczną umową o kredyt konsumencki, nie dajmy się zwieść i zawsze wymagajmy umowy w formie pisemnej, w której wyraźnie będą wyszczególnione wszystkie koszty transakcji, wartość zastawianego przedmiotu oraz warunki jego wykupu. Nigdy nie podpisujemy dokumentów „w ciemno”, czyli przed zapoznaniem się z ich treścią – a chociażby z raportu ZPP wiemy, że tego typu praktyki nie są obce właścicielom lombardów. Za każdym razem żądajmy dokumentu do wglądu, a jeśli nie rozumiemy niektórych zapisów, skonsultujmy je z ekspertami. 

Możliwość odstąpienia od umowy to prawo klienta 

Zawierając pożyczkę w banku czy firmie pożyczkowej konsument ma zawsze prawo od niej odstąpić w ciągu 14 dni, niezależnie czy zawierał ją na odległość, tj. przez Internet czy telefon, czy zawierał ją w placówce kredytodawcy. Podobnie powinno być z pożyczkami lombardowymi, które w świetle prawa powinny spełniać te same wymogi jak kredyty konsumenckie. Niestety badanie metodą tajemniczego klienta, które przeprowadził ZPP wykazało, że również na tym polu dochodzi do wielu naruszeń. Warto więc sprawdzić, jak dany punkt lombardowy odnosi się do tej kwestii.  

RODO w lombardzie 

W swoim raporcie ZPP wskazuje, że w wielu lombardach dochodzi do naruszeń przepisów RODO. Klienci nie są informowani, w jakim zakresie i w jaki sposób będą przetwarzane ich dane osobowe. Wielu osobom ten aspekt może wydawać się mniej istotny, jednak warto być wyczulonym na te kwestie. Jeśli nasze dane wrażliwe dostaną się w niepowołane ręce, w szczególności numer PESEL albo seria i numer dowodu osobistego, ktoś może wykorzystać je do zaciągnięcia pożyczki na nasze dane. Wykonywanie kopii bądź skanu naszego dowodu osobistego to także naruszenie. Tego typu praktyka jest zakazana z pewnymi wyjątkami, np. na potrzeby banku czy towarzystwa ubezpieczeniowego. Do katalogu takich wyjątkowych sytuacji nie zalicza się jednak pożyczka lombardowa, dlatego nie przekazujmy w ręce osób trzecich naszych dokumentów.  

Przemyśl decyzję o pożyczce pod zastaw!  

Z wymienionych wyżej powodów bardzo istotne jest, by każda decyzja o skorzystaniu z usług lombardów była poprzedzona dokładną analizą i kalkulacją kosztów. Jak wskazaliśmy, często klienci podejmują decyzje pod presją czasu. Nie podejmujmy ich jednak nierozważnie.  

Mogłoby się wydawać, że niewątpliwą zaletą lombardów jest to, że uzyskane pieniądze otrzymujemy od ręki, bez sprawdzania naszej zdolności kredytowej, a dokonana transakcja nie jest w żaden sposób rejestrowana i monitorowana. Ale to właśnie ten ostatni element sprawia, że transakcja jest bardzo ryzykowna, a przy tym kosztowna.  

Bez stosowania precyzyjnych regulacji zastawiany przedmiot może zostać wyceniony na kwotę o wiele niższą od jego realnej wartości. Z kolei oprocentowanie i pozostałe koszty pożyczki, których nie jesteśmy świadomi (np. dlatego, że nie przeczytamy umowy) mogą sprawić, że pożyczka w lombardzie to najdroższa i niepewna forma pozyskania finansowania. 

3.8
/ 5
(liczba głosów: 
5
)
Twoja ocena

Autor:

Agnieszka Wachnicka

Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego
Od września 2018 r. pełni rolę Prezesa Zarządu Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego. Poprzednio była związana z biurem Rzecznika Finansowego, gdzie jako dyrektor Wydziału Klienta Rynku Bankowo-Kapitałowego odpowiadała za działania na rzecz ochrony klientów rynku bankowego i kapitałowego (banków krajowych i zagranicznych, instytucji finansowych, funduszy inwestycyjnych, spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych i instytucji pożyczkowych). Wcześniej przez 11 lat pracowała w Departamencie Rozwoju Rynku Finansowego w Ministerstwie Finansów. Do zakresu jej obowiązków należała praca nad regulacją poszczególnych sektorów rynku finansowego oraz działania na rzecz utrzymania stabilności finansowej. Jest absolwentką Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, kierunku Finanse i Bankowość.
Dowiedz się więcej

Nasi Partnerzy

logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo