Gdy jakiś rynek robi się popularny, pojawiają się na nim również oszuści, którzy mają coraz bardziej wymyślne sposoby na wyłudzenie od nas pieniędzy. Kryptowaluty to rynek relatywnie nowy, coraz popularniejszy i zarazem wymagający sporej wiedzy. Dlatego warto poznać podstawowe zasady bezpieczeństwa i chronić się przed zjawiskiem, jakim są fraudy na inwestycje w kryptowaluty.
Pokaż więcej
Porady prawne online nawet w 24h

Banki ostrzegają przed finansowymi oszustami podszywającymi się pod instytucje finansowe, ale problem fraudów i wszelkiej maści wyłudzaczy danych wykracza mocno poza granice sektora bankowego. Żeby dobrze zabezpieczyć swoje finanse przed tego typu oszustami, trzeba dowiedzieć się jak działają i na co zwracać szczególną uwagę.

Fraud – co oznacza ten termin?

Fraud to pojęcie, którego używa się w żargonie sektora finansowego, jako określenie nieuprawnionej transakcji dokonanej przez złodzieja, np. za pomocą skradzionej lub sfałszowanej karty. Gdy bank lub organizacja płatnicza zakwestionuje transakcję, określa ją w swoich systemach jako potencjalny „fraud”.

Termin ten coraz częściej używany jest także w kontekście wyłudzeń i oszustw w Internecie i nie służy już tylko do potrzeb wewnętrznych sektora finansowego. Popularne fraudy na inwestycje w kryptowaluty, przed którymi ostrzegają media biznesowe i serwisy edukacyjne to doskonały tego przykład. Internauci od razu wiedzą, że pod tym pojęciem kryje się jakaś forma oszustwa.

Jaki jest odpowiednik słowa fraud po polsku

Możemy śmiało uznać, że w języku potocznym fraud po polsku to po prostu oszustwo. Chociaż słownik języka angielskiego ma szerokie zastosowanie dla słowa fraud, to jednak cały czas jest to rodzina pojęć związanych właśnie z oszustwami. Do słowa fraud pasują również pojęcia: matactwo, naciąganie lub nabieranie kogoś na coś, oszukiwanie czy też po prostu nieuczciwość.

Oto przykłady występujących fraudów

Podstawowym mechanizmem wykorzystywanym przez wyłudzaczy jest socjotechnika. Zmanipulowana przez naciągacza osoba często dokonuje samodzielnie przelewu całych swoich oszczędności na rachunek osoby bądź instytucji której nie zna! Jeżeli nie dysponuje środkami, za namową oszusta, zaciąga pożyczki i kredyty żeby przetransferować je na wskazane konto. Wyłudzacz przekonuje, że z zysku z inwestycji zobowiązania będą spłacone.

Inny scenariusz. Osoba kierująca się chęcią szybkiego zysku niejednokrotnie przekazuje oszustowi komplet danych osobowych, dokumentów, haseł czy dostęp do własnego komputera. Wyłudzone w ten sposób dane mogą być wykorzystane np. do zaciągnięcia na nasz rachunek pożyczki czy kredytu gotówkowego, czy przetransferowania wszystkich pieniędzy z naszego rachunku bankowego.

Można wyodrębnić trzy najpopularniejsze rodzaje (metody) wyłudzeń, które dotyczą inwestycji w kryptowaluty. Zrozumienie jak postępuje oszust to najlepszy sposób na przygotowanie się do obrony.

Pierwsza metoda wyłudzenia środków to nakłonienie klienta do udostępnienia oszustowi swojego komputera. Mówimy wtedy o utracie pieniędzy poprzez zdalny pulpit. Oszust kusi intratną inwestycją w kryptowaluty i zachęca potencjalnego klienta do kontaktu. Gdy ten to zrobi, wtedy podszywający się pod konsultanta telefonicznego oszust nakłania klienta do zainstalowania programu do zdalnego udostępniania komputera, dzięki któremu pomoże uruchomić inwestycję. W trakcie takiej operacji pada prośba o zalogowanie się do banku ze względu na problemy techniczne. W ten sposób klient sam daje oszustowi pełny dostęp do bankowości, a ten ma otwartą drogę do wyczyszczenia portfela.

Druga metoda to rzekome rekomendacje od firm inwestycyjnych. Tutaj wabikiem na klienta jest obietnica szybkiego zysku, często wspierana nielegalnym wykorzystywaniem wizerunku znanych osób rzekomo polecających usługę lub fałszywych opinii od zadowolonych klientów. Wabiony chęcią zysku klient musi pobrać na telefon bądź komputer aplikację, która ma pozwolić mu wejść w świat kryptowalutowej inwestycji. W tej aplikacji zaszyte jest oczywiście oprogramowanie, które ma za zadanie przechwycić dane osobowe. Bardziej zaawansowaną formą tego oszustwa jest kontakt rzekomej firmy inwestycyjnej i namówienie klienta do przekazania opłaty rejestracyjnej do swojego konta inwestycyjnego.

Trzeci typ oszustwa kojarzy się z rzekomymi wygranymi na loterii. Oszust podający się za doradcę inwestycyjnego dzwoni do ofiary i przekonuje ją, że zrealizowała udaną inwestycję w kryptowaluty, a jedyne czego brakuje do wypłaty zysków to skan dowodu tożsamości i dane bankowe. Jeśli ofiara chwyci przynętę i zechce wypłacić wspomniane kryptowaluty, wtedy może paść propozycja wspomnianego wcześniej oprogramowania do udostępniania pulpitu i zalogowania się do banku. Efekt końcowy jest taki sam – oszust dobiera się do pieniędzy na rachunku bankowym.

Jak unikać fraudów?

Podstawowa zasada jak unikać fraudów to ograniczone zaufanie do wszelkich „okazji inwestycyjnych”, jakie znajdziemy samodzielnie lub jakie zostaną nam zaoferowane. Warto pamiętać, że okazja zbyt atrakcyjna, aby była prawdziwa, powinna od razu wzbudzać podejrzenia, a nie chęć zysku.

Bez wątpienia należy uważać na wszelkie prośby o przekazanie informacji czy środków pieniężnych bądź wrażliwych danych (takich jak dostępy do bankowości, dokładne dane osobowe czy skany dokumentów tożsamości). Instytucje finansowe np. banki nigdy nie proszą o zdalny dostęp do konta bankowego w celu wykonania operacji w imieniu klienta, więc jakakolwiek sugestia o instalacji oprogramowania powinna być światłem ostrzegawczym. Nie powinniśmy klikać w podejrzane linki. Powinniśmy zachować wszelkie zasady bezpieczeństwa, tak jak w przypadku potencjalnego phishingu czy innego rodzaju próby kradzieży danych.

Niezależnie od rodzaju inwestycji, pierwszych odruchem wobec jakiejkolwiek oferty ze strony firmy, powinna być jej dokładna weryfikacja. W przypadku spółek finansowych, oprócz standardowych rejestrów takich jak np. KRS, powinniśmy sprawdzić ją także na stronach Komisji Nadzoru Finansowego. KNF jako główny regulator polskiego rynku finansowego prowadzi publiczną listę ostrzeżeń, na której znajdują się „podejrzane działalności”. Strona z ostrzeżeniami znajduje się pod adresem https://www.knf.gov.pl/dla_konsumenta/ostrzezenia_publiczne

Chcąc sprawdzić zagraniczną firmę, możemy odwiedzić również analogiczne listy ostrzeżeń w konkretnych krajach. Linki do takich list u poszczególnych regulatorów również podaje na swoich stronach KNF.

Dziękujemy, za przeczytanie tego artykułu do końca! Napisaliśmy go, by zwiększyć Twoje finansowe bezpieczeństwo.

4.3
/ 5
(liczba głosów: 
6
)
Twoja ocena

Autor:

Tomasz Jaroszek

ekspert Kapitalni.org
Autor bloga Doradca.tv i podcastu Nic Za Darmo, były dziennikarz ekonomiczny. Z rynkiem finansowym związany od ponad 13 lat, zajmuje się edukacją finansową. Był redaktorem działu finanse w Comperia.pl, redaktorem naczelnym Przeglądu Finansowego Bankier.pl, prowadził studio telewizyjne Bankier.pl. Autor książki "Śladami Warrena Buffetta", współautor "Ryzykować trzeba umieć", wyróżniony nagrodami bloga roku Men's Health oraz laureat finansowej kampanii edukacyjnej Invest Cuffs.
Dowiedz się więcej

Nasi Partnerzy

logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo
logo